Dahlia Teller
19.04.1990, Mariesville | doktorat z psychologii na UGA | obejmuje stanowisko psychologa klinicznego w lokalnej przychodni | wróciła do rodzinnego miasteczka po śmierci ojca kilka miesięcy temu | mieszka z matką w Farmington Hills | lokalna bohaterka
Odpręża ją obcowanie z naturą; złociste promienie słońca o poranku muskające delikatnie jej jasne policzki, dotyk ziemi pod palcami i otulająca jej ciało zimna, źródlana woda. Nauczyła się wyciszać głowę i odłączać zasilanie niechcianym myślom. Puszcza muzykę i tańczy na werandzie, jeździ konno, kiedy nogi odmawiają posłuszeństwa po wielokilometrowych biegach. Ruch reguluje jej emocje, daje radość i pozwala czerpać z życia pełnymi garściami. Tego właśnie chce, tego potrzebuje, to obiecała. Używa życia za dwoje, oddając w ten sposób hołd siostrze, której nie zdążyła uratować. Okazało się, że miłość i ciepło rodzinne nie zawsze są wystarczające, a choroba czai się za rogiem nawet u tych, którzy na pozór mają wszystko - łącznie z ciągłym uśmiechem na twarzy. Jeden incydent lata temu pchnął ją ku zawodowi, który dziś wykonuje z całym sercem, pasją i oddaniem.
Spokojne usposobienie odziedziczyła po ojcu, a wrażliwość po matce. Choć była łagodnym i bezkonfliktowym dzieckiem, nie dawała się stłamsić i potrafiła postawić na swoim; walczyła nie tylko o siebie, ale też o słabszych. Nie należała do osób spontanicznych, siedziała często z głową w książkach i razem z siostrą pomagała rodzicom w ogródku - oprócz braku siostry u boku, przez te lata niewiele się zmieniło. Na studiach imała się różnych prac, żeby finansowo odciążyć rodzinę; niczego się nie bała i nic nie było dla niej zbyt brudne. Nadal pomaga komu może i stara się prowadzić przyzwoite życie, jednocześnie nie potrzebując do tego X przykazań. Czasem jedynie zastanawia się, gdzie byłaby teraz, gdyby jednak założyła własną rodzinę i pozwoliła sobie choć na moment zapomnieć o przeszłości.
Witam się ponownie. Twarz Elizabeth Olsen.
themostwicked69@gmail.com
Poniżej mogą znaleźć się treści przeznaczone dla dorosłych.